Czy da się jakoś "zaprogramować" skupienie? Chodzi o to, że nowi sąsiedzi wprowadzili się nade mną. Nieciekawe osoby - w ciągu dnia przez kilka godzin włączają bardzo głośno muzykę albo jakąś ala dyskotekową (taką wiecie: trzy dźwięki odtwarzane w kółko w tym samym rytmie i z autotunem) albo polski rap pełen przekleństw. Jako osoba, która zna się na muzyce, bardzo cierpi. Pomijam, że tam też przebywa kilkuletnie dziecko i to nie są warunki dla niego. Ale pracuję w domu - prośby nic nie dają, zarządca budynku ma to gdzieś, administracja twierdzi, że oni są tylko od miejsc, które nie są wykupione, więc nie przyjdą powiedzieć tym ludziom, żeby byli cicho. Wszyscy mają to gdzieś. Da się jakoś nie zwariować? Czy da się coś zrobić, aby skupić się tak bardzo na pracy, że nie słyszy się tych głupot od sąsiadów?
wt., 24/03/2026 - 11:55
#1
Problem ze skupieniem się
Są jeszcze przepisy o immisji pośredniej. Kodeks cywilny. Skarga do zarządcy. Potem wysłać pismo polecone do nich o powstrzymanie zachowań uporczywych. Jak nie pomoże sprawa cywilna w sądzie . Ale trzeba najpierw udowodnić sposoby przedsądowe do osiągnięcia konsensusu.
A jeśli chodzi o Ciebie, polecam skonsultować się z psychologiem: https://medonow.pl/oferta/interwencja-kryzysowa-jak-skutecznie-pomagac-w...